Gmina Czysty Zwij wprowadza "Ustawę o Orientacji Papieru Toaletowego". Czy wiesz, jak wieszać rolkę zgodnie z prawem? Pod lupą prawa

Wydawałoby się, że w XXI wieku obywatele cieszą się pełnią swobód w zaciszu własnych domów. Nic bardziej mylnego. Radni gminy Czysty Zwij postanowili wziąć pod lupę jeden z najbardziej intymnych aspektów codzienności – orientację papieru toaletowego. Nowa uchwała nr 2137/VIII/2024 w sprawie “Standaryzacji i Utrzymania Należytego Kierunku Rozwijania Materiałów Higienicznych” wywołała burzę, jakiej ta spokojna dotąd miejscowość nie widziała od czasów sporu o wysokość krawężników. Czy to krok w stronę estetycznego i higienicznego raju, czy raczej zamach na ostatni bastion wolności osobistej?
Zgodnie z precyzyjnymi zapisami uchwały, jedynym dopuszczalnym sposobem montażu rolki papieru toaletowego w obiektach użyteczności publicznej oraz, co budzi największe kontrowersje, w gospodarstwach domowych na terenie gminy, jest metoda “nadwieszona”. Oznacza to, że wolny koniec arkusza musi zwisać ponad rolką, od strony użytkownika, a nie od strony ściany. “Metoda podwieszona została uznana za niezgodną z lokalną strategią porządku i estetyki” – czytamy w uzasadnieniu.
Dokument, liczący 14 stron, powołuje się na ekspertyzę Instytutu Ergonomii Sanitarnej i Porządku Publicznego (IESiPP). Według badań Instytutu, “orientacja nadwieszona minimalizuje ryzyko kontaktu dłoni z powierzchnią ściany, potencjalnym siedliskiem drobnoustrojów, o 17,4%”. Ponadto, zdaniem ekspertów, taki sposób prezentacji rolki “sprzyja wizualnej harmonii i poczuciu kontroli nad otoczeniem, co przekłada się na ogólny dobrostan psychiczny mieszkańców”.
Przewidziano również sankcje. W przypadku obiektów publicznych, trzykrotne stwierdzenie nieprawidłowości przez nowo powołaną “Patrolującą Inspekcję Sanitarno-Estetyczną” (PISE) może skutkować mandatem w wysokości do 500 złotych. W przypadku domów prywatnych, mechanizm jest bardziej subtelny. “Na razie stawiamy na edukację i odpowiedzialność sąsiedzką” – tłumaczy nam Janusz Wąs, Naczelnik Wydziału Estetyki Komunalnej. “Otrzymaliśmy już pierwsze anonimowe zgłoszenia, które traktujemy jako sygnał do przeprowadzenia wizyty edukacyjnej”.
Spotkałam się z przedstawicielami nowo zawiązanego komitetu “Wolny Zwij”. “To jest absurd!” – mówiła mi wzburzona pani Krystyna, mieszkanka osiedla Słoneczne Wzgórza. “Całe życie wieszałam papier ‘od ściany’, bo tak nauczyła mnie mama i tak jest wygodniej. Teraz mam się bać, że sąsiadka na mnie doniesie? Co będzie następne? Regulacja dotycząca kierunku mieszania herbaty?”.
Analiza prawna dokumentu wskazuje na liczne nieścisłości i potencjalne naruszenie konstytucyjnego prawa do prywatności. Choć intencje radnych, jak sami deklarują, były szlachetne – podniesienie standardów higienicznych i estetycznych – narzędzia, po które sięgnęli, budzą poważne wątpliwości. Czy lokalna wspólnota naprawdę potrzebuje tak głębokiej ingerencji w sferę, która do tej pory była domeną indywidualnych preferencji? Na to pytanie mieszkańcy gminy Czysty Zwij będą musieli odpowiedzieć sobie sami, być może podczas następnych wyborów samorządowych.
