Gmina Równy Krok wprowadza 'Ustawę o Optymalizacji Ruchu Pieszego'. Czy Twoje tempo spaceru jest legalne? Pod lupą prawa

Gmina Równy Krok wprowadza 'Ustawę o Optymalizacji Ruchu Pieszego'. Czy Twoje tempo spaceru jest legalne? Pod lupą prawa

W dobie wszechobecnej optymalizacji i dążenia do maksymalnej wydajności, gmina Równy Krok postanowiła pójść o krok dalej – dosłownie. Nowa uchwała rady gminy, nosząca dumną nazwę “Ustawy o Optymalizacji Ruchu Pieszego”, wprowadza sztywne normy dotyczące prędkości, z jaką mieszkańcy mogą poruszać się po chodnikach. Czy zwykły spacer do sklepu stanie się wkrótce wyścigiem z czasem i literą prawa?

Analizowana przeze mnie “Uchwała nr 734/XXI/2024 w sprawie norm kinetycznych w przestrzeni publicznej”, która wejdzie w życie 1 września, to dokument bezprecedensowy. Jak czytamy w uzasadnieniu, jej celem jest “zwiększenie płynności ruchu pieszego, poprawa bezpieczeństwa oraz promocja zdrowego stylu życia poprzez ujednolicenie tempa przemieszczania się”.

Inicjatywa, poparta ekspertyzą Instytutu Dynamiki Społecznej i Ergonomii Miejskiej, dzieli przestrzeń publiczną gminy na trzy strefy prędkości:

  1. Strefa Relaksu (żółta): Obejmująca parki, skwery i tereny rekreacyjne. Dopuszczalna prędkość: od 1.5 km/h do 3.0 km/h. Chodzenie poniżej tej normy będzie interpretowane jako “utrudnianie wypoczynku innym”, a jej przekroczenie jako “zakłócanie spokoju publicznego”.
  2. Strefa Standardowa (niebieska): Chodniki przy ulicach osiedlowych i w strefach zamieszkania. Obowiązująca prędkość: od 3.5 km/h do 5.0 km/h. To, jak argumentują urzędnicy, “optymalne tempo dla codziennych czynności”.
  3. Strefa Tranzytu (czerwona): Główne ciągi komunikacyjne, okolice przystanków i dworca. Prędkość nakazana: od 5.5 km/h do 7.0 km/h. Zbyt wolne poruszanie się w tej strefie grozić będzie mandatem za “tamowanie ruchu pieszego”.

“Chodzi nam o uporządkowanie chaosu, który panuje na naszych chodnikach” – tłumaczyła w lokalnej telewizji Agnieszka Prędka, naczelniczka Wydziału Infrastruktury i Porządku Publicznego. “Jedni wleką się niemiłosiernie, inni pędzą, nie zważając na otoczenie. Nasza uchwała wprowadza harmonię i sprawia, że Równy Krok staje się gminą prawdziwie nowoczesną”.

Jak jednak ta harmonia będzie egzekwowana? Projekt przewiduje powołanie specjalnych patroli Straży Miejskiej wyposażonych w “mobilne mierniki prędkości pieszej”. Na początek funkcjonariusze mają stosować pouczenia, ale taryfikator mandatów jest już gotowy. Za “uporczywe naruszanie norm kinetycznych” grozić będzie grzywna w wysokości od 50 do nawet 200 złotych.

Skontaktowałam się z Janem Powolnym, lokalnym aktywistą i przewodniczącym stowarzyszenia “Spokojny Krok Seniora”. “To jest absurd i jawna dyskryminacja” – stwierdził w rozmowie telefonicznej. “Moja 80-letnia matka ledwo osiąga 2 km/h przy balkoniku. Czy teraz ma nie wychodzić z domu, żeby nie dostać mandatu za zbyt wolne kupowanie chleba? A co z rodzicami z małymi dziećmi, które uczą się chodzić? Czy oni też mają biegać po ‘strefie tranzytu’?”.

Urzędnicy uspokajają, że przewidziano wyjątki dla osób z niepełnosprawnościami, seniorów oraz opiekunów dzieci, ale będą oni musieli ubiegać się o specjalne “zaświadczenia o indywidualnym tempie poruszania się”, wydawane przez gminny ośrodek pomocy społecznej. Procedura, jak udało mi się ustalić, wymagać będzie przedstawienia dokumentacji medycznej i opinii biegłego ortopedy.

Uchwała budzi fundamentalne pytania o granice ingerencji władzy samorządowej w najbardziej podstawowe sfery życia obywateli. Czy dążenie do porządku i efektywności usprawiedliwia regulowanie tak naturalnej czynności, jak chodzenie? Mieszkańcy gminy Równy Krok już niedługo przekonają się, czy ich codzienne spacery zmieszczą się w widełkach urzędniczej normy.