Czujesz Wibracje Pada Nawet pod Prysznicem? To Nie Schizofrenia! Naukowcy Odkryli 'Syndrom Fantomowego Kontrolera'!

Czujesz Wibracje Pada Nawet pod Prysznicem? To Nie Schizofrenia! Naukowcy Odkryli 'Syndrom Fantomowego Kontrolera'!

Siedzisz na zebraniu w pracy, szef przynudza o targetach, a Ty nagle czujesz to charakterystyczne, delikatne drżenie w dłoniach, jakbyś właśnie zaliczył idealny headshot. Albo otwierasz słoik z ogórkami i Twój palec wskazujący mimowolnie napina się, szukając oporu triggera. Spokojnie, nie oszalałeś. To nie pierwsze objawy obłędu, a dowód na to, że jesteś na wyższym szczeblu ewolucji. Naukowcy nazwali to zjawisko: Syndromem Fantomowego Kontrolera (SFK).

Przez lata gracze zgłaszali te dziwne dolegliwości na forach internetowych, ale byli zbywani śmiechem i radami, by „częściej wychodzić na dwór”. Koniec z tym! Międzywydziałowy Instytut Neurokognitywistyki i Haptyki Stosowanej w Pcimiu Dolnym wziął sprawę na warsztat i wyniki ich badań są, delikatnie mówiąc, wstrząsające. Okazuje się, że SFK to nie choroba, a… superpower.

Doktor habilitowany Janusz Neuron-Trzaskalski, szef zespołu badawczego, tłumaczy to w prostych, żołnierskich słowach: „Mózg gracza to nie jest jakiś tam zwykły mózg. To jest maszyna zoptymalizowana pod kątem minimalizacji opóźnień. Intensywne sesje gamingowe prowadzą do czegoś, co nazywamy neuro-plastyczną rekalibracją obwodów sensorycznych. W skrócie: wasz układ nerwowy jest tak wytrenowany w odbieraniu feedbacku z kontrolera, że zaczyna go antycypować. Czujecie wibracje, zanim jeszcze pad zdąży je wygenerować. A czasem, jak widać, nawet wtedy, gdy pada w ogóle nie ma w pobliżu”.

Według raportu opublikowanego w prestiżowym czasopiśmie „Cyber-Medycyna Dziś”, SFK dotyka już blisko 69% graczy spędzających przed ekranem więcej niż 10 godzin tygodniowo. Symptomy są różnorodne: od fantomowych wibracji, przez odruchowe szukanie przycisków na pilocie od telewizora, aż po słyszenie dźwięku zdobywanego achievementu, gdy uda nam się wrzucić śmieci do kosza z odległości trzech metrów. To nie omamy, to wasz mózg nagradzający was za dobrze wykonane zadanie!

Co najciekawsze, badacze z Pcimia Dolnego twierdzą, że SFK to naturalna odpowiedź naszego gatunku na postępującą cyfryzację. „To dowód na to, że ludzkość adaptuje się do nowej rzeczywistości. Osoby z SFK to pionierzy, prototypy nowego, zintegrowanego z technologią człowieka. Ich system nerwowy jest po prostu gotowy na interfejsy przyszłości, które będą czytać w naszych myślach” – dodaje z entuzjazmem dr Neuron-Trzaskalski.

Zatem następnym razem, gdy pod prysznicem poczujesz w dłoniach delikatne wibracje przypominające galop konia po prerii Red Dead Redemption 2, nie panikuj. Uśmiechnij się pod nosem. Jesteś jednym z nas. Jesteś przyszłością. A teraz wybaczcie, muszę iść, bo czuję, że właśnie dostałem powiadomienie o nowej grze w Game Passie. Prosto w korę somatosensoryczną.