Gmina Prosty Gest standaryzuje skinienia głową. Czy Twój ukłon jest zgodny z prawem? Pod lupą prawa

W dobie wszechobecnego chaosu informacyjnego i postępującej erozji więzi społecznych, radni Gminy Prosty Gest postanowili wziąć sprawy w swoje ręce, a konkretnie – wziąć pod lupę nasze głowy. Nowa uchwała nr 2137/XXI/2024 w sprawie “Standaryzacji Niewerbalnej Komunikacji Powitalnej” ma na celu uregulowanie jednego z najbardziej podstawowych ludzkich odruchów: skinienia głową. Czy codzienne pozdrowienie sąsiada może stać się wkrótce źródłem mandatu?
Analiza dokumentu, który trafił na moje biurko, budzi co najmniej zdumienie. Uchwała, przyjęta większością głosów podczas ostatniej sesji rady gminy, wprowadza precyzyjne wytyczne dotyczące kąta nachylenia głowy w zależności od kontekstu społecznego. Jak czytamy w uzasadnieniu, celem regulacji jest “wyeliminowanie niejednoznaczności w codziennych interakcjach, zapobieganie mikroagresjom wynikającym z błędnej interpretacji gestów oraz budowa społeczeństwa opartego na jasnych i transparentnych zasadach komunikacji”.
Załącznik nr 1 do uchwały, zatytułowany “Tabela Kątów Skinień Normatywnych”, to prawdziwa perła lokalnego prawodawstwa. Zgodnie z jego treścią, mieszkańcy gminy zobowiązani są do stosowania następujących norm:
- Skinienie w kierunku sąsiada (relacja zażyła): 15-20 stopni. Kąt mniejszy może być odebrany jako lekceważenie, większy zaś jako nadmierna poufałość.
- Skinienie w kierunku przełożonego w miejscu pracy: 25-30 stopni. Musi wyrażać szacunek, ale bez oznak serwilizmu.
- Skinienie w kierunku osoby nieznajomej (tzw. “skinienie kurtuazyjne”): 5-10 stopni. Ma być subtelne i nieinwazyjne.
- Skinienie w odpowiedzi na pozdrowienie od osoby duchownej: 35 stopni, z jednoczesnym lekkim opuszczeniem wzroku.
Dokument powołuje się na ekspertyzę przygotowaną przez Instytut Etykiety Stosowanej im. prof. Antoniego Gestu w Kutnie. Dr hab. Krystyna Ukłon, autorka opracowania, przekonuje na łamach lokalnej prasy, że “precyzyjne określenie norm gestykulacyjnych jest kluczowe dla zachowania porządku społecznego. Nasze badania kinezjologiczne wykazały, że odchylenie o zaledwie 5 stopni od normy może prowadzić do wzrostu poziomu kortyzolu u odbiorcy komunikatu o 15%”.
Pozostaje jednak pytanie o egzekwowanie nowego prawa. Wójt gminy, zapytany przeze mnie o metody kontroli, uspokajał, że na początkowym etapie gmina stawia na edukację. Planowane są warsztaty dla mieszkańców pod hasłem “Kiwnij z kulturą”. Nieoficjalnie mówi się jednak o przeszkoleniu funkcjonariuszy straży gminnej w zakresie posługiwania się przenośnymi goniometrami cyfrowymi. Taryfikator mandatów, choć jeszcze nieopublikowany, ma przewidywać grzywny w wysokości od 50 zł za “niedostateczne skinienie” do nawet 200 zł za “gest wyzywający lub ironiczny”.
Choć intencje radnych z Prostego Gestu mogą wydawać się szlachetne, trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z kolejnym przykładem legislacyjnej nadgorliwości. Regulowanie tak intymnej i spontanicznej sfery ludzkich zachowań rodzi fundamentalne pytania o granice interwencji państwa w życie obywateli. Czy następnym krokiem będzie uchwała w sprawie dopuszczalnej liczby mrugnięć na minutę lub standaryzacja uśmiechu?
