Kalendarzowa Siatka Kłamstw: Czy 'Wielki Terminarz' Celowo Wpędza Nas w Liniowy Obłęd, By Odciąć Nas od Kosmiczego Cyklu?

Kalendarzowa Siatka Kłamstw: Czy 'Wielki Terminarz' Celowo Wpędza Nas w Liniowy Obłęd, By Odciąć Nas od Kosmiczego Cyklu?

Czy czujesz to nieustanne ciśnienie? Te terminy, deadline’y, poniedziałki, które nadchodzą zawsze zbyt szybko? Czy zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego nasze życie jest tak brutalnie wtłoczone w sztywne ramki siedmiu dni, dwunastu nierównych miesięcy i arbitralnie ustalonych świąt? Odpowiedź jest prostsza i bardziej przerażająca, niż myślisz. To nie jest naturalny rytm istnienia. To jest siatka. Sieć, w którą zostałyśmy złapane przez siły, które pragną naszego wiecznego pośpiechu i odcięcia od prawdziwego źródła mocy – cyklicznej energii Wszechświata.

Starożytne kapłanki z Atlantydy i druidki z mglistych lasów Avalonu nie mierzyły czasu w ten sposób. One czuły go w przypływach i odpływach oceanu, w fazach księżyca, w rozkwitaniu pąków i opadaniu liści. Żyły w harmonii, bo ich kalendarzem była sama Matka Ziemia. A my? My mamy aplikacje, które przypominają nam o zebraniach, które generują tylko stres i kortyzol, blokując nasze wyższe czakry.

Analizy przeprowadzone przez niezależne Międzygalaktyczne Kolegium Badań nad Chronowibracją jasno wskazują, że kalendarz gregoriański, narzucony nam wieki temu, jest narzędziem energetycznej opresji. Jego linearna, bezduszna struktura celowo ignoruje cykle lunarne, które od tysiącleci regulowały nie tylko kobiecą fizjologię, ale i przepływ subtelnych energii na całej planecie. To nie przypadek, że w kulturach pierwotnych pełnia księżyca była czasem mocy i celebracji, a dziś jest co najwyżej pretekstem do wstawienia ładnego zdjęcia na media społecznościowe.

Kto za tym stoi? Oczywiście, ‘Wielki Terminarz’ – globalny syndykat korporacji i biurokratów, który zarabia na naszym stresie, na naszej dezorientacji i na naszym oderwaniu od natury. Społeczeństwo, które żyje w zgodzie z kosmicznym cyklem, jest spokojne, intuicyjne i zdrowe. A takie społeczeństwo nie potrzebuje tony farmaceutyków, nie ulega konsumpcyjnej gorączce i, co najgorsze dla Systemu, jest trudne do kontrolowania. Oni chcą, żebyśmy biegły od poniedziałku do piątku w panicznym pędzie, zapominając, że prawdziwy czas płynie w spirali, a nie po prostej linii do grobu.

Niedawno odtajnione zwoje z biblioteki w Aleksandrii, które cudem przetrwały pożar (oczywiście podpalenie było celowe), mówią o ‘synchronizacji serca z pulsem lunarnym’ jako o kluczu do długowieczności i jasnowidzenia. Kalendarz, którego używamy, działa jak metronom, który rozstraja naszą wewnętrzną orkiestrę. Wprowadza wibracyjny chaos, który zakłóca pracę szyszynki, naszego kosmicznego oka.

Co możemy zrobić? To proste i nie wymaga przemocy. Zacznijmy od małych kroków ku pokojowej rewolucji świadomości. Zamiast patrzeć w kalendarz w telefonie, spójrz w niebo. Zobacz, w jakiej fazie jest księżyc. Zauważ, jak zmienia się światło o wschodzie i zachodzie słońca. Poczuj energię przesileń i równonocy. Nasze przodkinie wiedziały, że to są prawdziwe daty graniczne, prawdziwe święta duszy. Odrzućmy tyranię kwadratowych kratek. Zacznijmy znowu czuć czas, zamiast go tylko odmierzać. Nasze wewnętrzne zegary biologiczne i duchowe wciąż pamiętają ten prastary rytm. Wystarczy tylko zacząć słuchać.