Rewolucja przy kasie w Gminie Logistyczny Ład. Czy Twój koszyk jest ułożony zgodnie z prawem? Pod lupą prawa

Rewolucja przy kasie w Gminie Logistyczny Ład. Czy Twój koszyk jest ułożony zgodnie z prawem? Pod lupą prawa

W dobie dążenia do maksymalizacji efektywności, samorząd Gminy Logistyczny Ład postanowił wkroczyć na pole dotychczas nieregulowane – kolejność wykładania produktów na taśmę kasową w sklepach wielkopowierzchniowych. Nowa uchwała, która wejdzie w życie 1 lipca, ma zdaniem jej autorów zrewolucjonizować proces zakupowy, skracając czas obsługi i wprowadzając „ład konsumencki”. Mieszkańcy zastanawiają się jednak, czy gmina nie przekroczyła swoich uprawnień, dyktując, gdzie na taśmie powinien leżeć chleb, a gdzie mrożona pizza.

Uchwała nr 73/2024 Rady Gminy Logistyczny Ład, zatytułowana „W sprawie optymalizacji procesu kasowego poprzez standaryzację układu towarów na taśmie transmisyjnej”, wprowadza precyzyjne wytyczne dla wszystkich robiących zakupy na terenie gminy. Dokument, liczący 12 stron wraz z załącznikami graficznymi, stanowi wynik analiz przeprowadzonych przez powołany ad hoc zespół ekspertów z Instytutu Ergonomii Zakupowej (IEZ).

Zgodnie z nowymi przepisami, towary należy układać w następującej kolejności:

  1. Produkty ciężkie i niewymagające delikatnego traktowania (np. napoje w butelkach, chemia gospodarcza).
  2. Produkty sypkie i w opakowaniach twardych (makarony, kasze, konserwy).
  3. Produkty chłodzone i mrożone, które należy grupować w jednym sektorze taśmy, aby „zminimalizować szok termiczny” dla skanera kasowego.
  4. Na końcu należy umieszczać produkty delikatne, takie jak pieczywo, jajka czy warzywa liściaste.

Co więcej, uchwała nakłada obowiązek stosowania separatora kasowego nie tylko do oddzielenia własnych zakupów od zakupów kolejnej osoby, ale również do oddzielenia produktów spożywczych od artykułów przemysłowych w ramach jednej transakcji.

Burmistrz gminy, Czesław Porządnicki, broni projektu z pełnym przekonaniem. „Opieramy się na twardych danych. Analizy IEZ wykazały, że chaotyczne wykładanie towarów wydłuża średni czas skanowania o 12,7%. W skali gminy to tysiące roboczogodzin rocznie, które marnują się przy kasach. Nasza uchwała to nie fanaberia, to inwestycja w lokalną gospodarkę i komfort mieszkańców” – tłumaczył podczas ostatniej sesji rady. Według przedstawionych przez niego wyliczeń, optymalizacja procesu zakupowego ma przynieść oszczędność rzędu 4,7 sekundy na jednym kliencie.

Analiza prawna dokumentu budzi jednak poważne wątpliwości. Dr hab. Aniela Wątpliwska z Katedry Prawa Administracyjnego Uniwersytetu Rozsądku Powszechnego, z którą skonsultowałyśmy treść uchwały, zwraca uwagę na potencjalne przekroczenie kompetencji przez samorząd. „Ustawa o samorządzie gminnym określa zadania gminy, ale trudno znaleźć w niej delegację do regulowania czynności tak dalece prywatnej, jak układanie zakupów. To wkracza w sferę wolności obywatelskiej. Gdzie jest granica? Czy następnym krokiem będzie regulacja sposobu pchania wózka sklepowego?” – pyta retorycznie dr Wątpliwska.

Na razie nie wiadomo, w jaki sposób nowe prawo będzie egzekwowane. W uzasadnieniu uchwały wspomina się o „upomnieniach” oraz możliwości nałożenia mandatu w wysokości do 50 zł w przypadku „rażącego i uporczywego naruszania ładu kasowego”. Obowiązek nadzoru ma spocząć na pracownikach sklepów, co już teraz budzi sprzeciw lokalnych przedsiębiorców, obawiających się konfliktów z klientami. Pozostaje czekać, czy nowatorska regulacja Gminy Logistyczny Ład stanie się wzorem dla innych samorządów, czy też trafi na wokandę sądu administracyjnego jako przykład biurokratycznego absurdu.