Gmina Równy Stopień wprowadza "Ustawę o Rytmice Schodowej". Czy Twój sposób wchodzenia na piętro jest zgodny z prawem? Pod lupą prawa

Gmina Równy Stopień wprowadza "Ustawę o Rytmice Schodowej". Czy Twój sposób wchodzenia na piętro jest zgodny z prawem? Pod lupą prawa

Władze Gminy Równy Stopień, powołując się na konieczność ochrony substancji budowlanej oraz dbałość o dobrostan akustyczny mieszkańców, przegłosowały uchwałę nr 213/2024 regulującą zasady eksploatacji ciągów komunikacji pionowej. Dokument, do którego dotarła nasza redakcja, wprowadza rygorystyczne normy dotyczące tempa, siły nacisku oraz sekwencji kroków stawianych na schodach w budynkach wielorodzinnych i użyteczności publicznej. Zgodnie z nowymi przepisami, każdy obywatel jest zobowiązany do zachowania tzw. “Złotego Rytmu Schodowego”, pod rygorem sankcji administracyjnych.

Analiza prawna dokumentu wskazuje na bezprecedensowe podejście lokalnego samorządu do kwestii drgań rezonansowych. Jak wynika z ekspertyzy przygotowanej przez Instytut Statyki i Dynamiki Chodu, nieregularne stąpanie po stopniach – w szczególności tzw. „bieganie po dwa stopnie” – powoduje mikropęknięcia w strukturze żelbetowej, które w skali stulecia mogą doprowadzić do destabilizacji klatki schodowej. Radni, opierając się na tych danych, wprowadzili obowiązek poruszania się w tempie nieprzekraczającym 75 uderzeń na minutę, co ma być monitorowane przez nowo zainstalowane czujniki nacisku wbudowane w progi.

Szczególną uwagę należy zwrócić na art. 15 uchwały, który definiuje „nieuzasadniony pośpiech wertykalny” jako działanie na szkodę wspólnoty. Mieszkańcy, których kroki przekroczą poziom 60 decybeli, mogą zostać wezwani do złożenia wyjaśnień przed Komisją Etyki Komunikacyjnej. Wprowadzono również kategoryczny zakaz „schodowego staccato”, czyli gwałtownego zatrzymywania się w połowie biegu schodów bez wyraźnej przyczyny medycznej lub technicznej. Takie zachowanie, według dokumentacji gminnej, zaburza przepływ energii kinetycznej budynku i wprowadza niepokój wśród sąsiadów.

Kontrowersje budzi jednak system zwolnień od nowej normy. Gmina przewidziała wydawanie „Kart Szybkiego Przelotu” dla kurierów oraz służb ratunkowych, jednak zwykli obywatele o wzroście powyżej 190 cm, dla których pokonywanie jednego stopnia jest biomechanicznie nieefektywne, muszą ubiegać się o specjalne orzeczenie o „specyfice antropometrycznej”. Koszt wydania takiego dokumentu to 120 złotych rocznie. Jest to kolejny przykład sytuacji, w której prawo, zamiast służyć obywatelowi, staje się narzędziem biurokratycznej opresji pod płaszczykiem ochrony infrastruktury. Pozostaje pytanie, czy w ślad za Gminą Równy Stopień pójdą inne samorządy, czy może mieszkańcy wybiorą drogę cywilnego nieposłuszeństwa, korzystając wyłącznie z wind, o ile te nie doczekają się własnej ustawy o limicie mrugnięć światła.