Mgła nad biurokracją? Gmina Czysty Wydech reguluje kondensację pary ustnej. Pod lupą prawa

Mgła nad biurokracją? Gmina Czysty Wydech reguluje kondensację pary ustnej. Pod lupą prawa

Wraz z nadejściem pierwszych przymrozków, radni Gminy Czysty Wydech pochylili się nad problemem, który od lat umykał uwadze ustawodawcy centralnego, a który – zdaniem lokalnych włodarzy – realnie zagraża estetyce przestrzeni publicznej. Chodzi o niekontrolowaną emisję pary wodnej z układów oddechowych mieszkańców, potocznie zwaną „widocznym wydechem”. Nowa uchwała o „Standardach Przejrzystości Powietrza Okołotwarzowego” wprowadza rygorystyczne normy gęstości i zasięgu chmury kondensacyjnej, którą obywatel może wygenerować w promieniu metra od zabytkowych elewacji.

Analizując dokumentację udostępnioną przez Urząd Gminy w trybie dostępu do informacji publicznej, natrafiłam na szereg sformułowań, które mogą budzić niepokój u każdego, kto ceni precyzję legislacyjną. Zgodnie z paragrafem 12. ust. 4 wspomnianej uchwały, „osoba fizyczna przebywająca w strefie A (centrum historyczne) zobowiązana jest do modulowania procesu wydechowego w sposób ograniczający widoczność frakcji gazowej do maksimum 15 centymetrów od linii warg”.

Jak wynika z uzasadnienia projektu, radni opierali się na ekspertyzach dostarczonych przez Międzyuczelniany Instytut Aerodynamiki Społecznej. Z raportu tego wynika, że „nadmierne parowanie” mieszkańców podczas rozmów na świeżym powietrzu ogranicza widoczność witryn sklepowych o 0,04% w skali roku, co ma rzekomo wymierny wpływ na dynamikę handlu detalicznego.

Podczas rozmowy z naczelnikiem wydziału estetyki, panem mgr. inż. Krzysztofem Mglistym, próbowałam ustalić, w jaki sposób straż gminna zamierza weryfikować te parametry w warunkach polowych. „Dysponujemy certyfikowanymi laserowymi dyfuzometrami, które są w stanie odróżnić parę wodną od dymu tytoniowego czy mgły naturalnej” – wyjaśnił urzędnik z kamienną twarzą, unikając jednak odpowiedzi na pytanie o koszty zakupu tych urządzeń.

Z perspektywy sprawiedliwości społecznej, regulacja ta uderza przede wszystkim w osoby uprawiające sport oraz seniorów, u których – z przyczyn fizjologicznych – objętość wyrzutowa płuc i różnica temperatur są trudne do skorygowania za pomocą uchwały rady gminy. Lokalne stowarzyszenia obywatelskie już teraz wskazują na naruszenie konstytucyjnej zasady proporcjonalności. Czy prawo do swobodnego oddychania, nawet w sposób generujący biały obłoczek, powinno ustępować przed prawem radnych do „niezmąconego widoku na budynek poczty”?

W cyklu „Pod lupą prawa” będziemy monitorować pierwsze nałożone mandaty. Na ten moment wiadomo jedynie, że gmina zaleca noszenie specjalistycznych szalików o wysokiej retencji wilgoci, których dystrybucją – czystym zbiegiem okoliczności – zajmuje się firma zarejestrowana pod tym samym adresem, co biuro projektowe brata jednego z radnych. Sprawie będziemy przyglądać się z należytą starannością.