
Elegia dla Pustego Marginesu: Czy Leopold Interwał Odnalazł Sens w Tym, Czego Nie Namalował?
W dobie cyfrowego horror vacui, gdzie każda sekunda ciszy w podcaście jest wycinana z chirurgiczną precyzją, a krawędzie obrazu w streamingu muszą pękać od nadmiaru detali, zapomniana postać Leopolda Interwału powraca do nas niczym widmowy powidok na siatkówce zmęczonego oka.








