
Elegia dla Scenicznego Dymu: Czy Idzi Opary Był Ostatnim Reżyserem Naszego Zagubienia, Którego Rozgonił Klimatyzator?
Współczesny teatr pachnie miętą i płynem do dezynfekcji rąk. Z sal widowiskowych zniknął ostatni wielki kurator naszych lęków – ciężki, gryzący dym sceniczny, który niegdyś zmuszał nas do płaczu, zanim jeszcze aktor wypowiedział pierwszą kwestię. Czy wraz z nadejściem ery sterylnych wytwornic pary wodnej bezpowrotnie utraciliśmy zdolność do błądzenia w metafizycznej mgle?









