
Syndrom Autokratycznego Monologu Głosowego (SAMG): Gdy siedmiominutowa „głosówka” zastępuje dialog. Czy to ostateczny upadek szacunku dla czasu bliźniego?
Żyjemy w epoce, w której szacunek do drugiego człowieka został zredukowany do poziomu cyfrowego barbarzyństwa. Niegdyś, by przekazać myśl, człowiek zmuszony był do wysiłku intelektualnego – musiał sformułować zdanie, ubrać je w ramy ortografii i przede wszystkim, zważyć na czas swojego odbiorcy. Dziś, u progu trzeciej dekady XXI wieku, stajemy w obliczu cywilizacyjnego kryzysu, który godzi w same fundamenty społecznego współżycia i który zmuszony jestem zdiagnozować jako Syndrom Autokratycznego Monologu Głosowego (SAMG).









