
Syndrom Interpunkcyjnej Sekularyzacji (SIS): Gdy Brak Kropki Staje Się Wyrazem Moralnego Relatywizmu. Czy Ortografia To Ostatni Szaniec Ładu Cywilizacyjnego?
W dobie cyfryzacji, kiedy to człowiek rzekomo wspiął się na szczyty technologicznych możliwości, z niepokojem obserwuję postępującą barbaryzację języka pisanego. Najnowszym przejawem tej duchowej i intelektualnej kapitulacji jest zjawisko, które roboczo ochrzciłem mianem Syndromu Interpunkcyjnej Sekularyzacji (SIS). Jest to stan, w którym nadawca wiadomości tekstowej, kierując się lenistwem lub – co gorsza – jawną pogardą dla bliźniego, rezygnuje z używania znaków interpunkcyjnych, zamieniając uświęcony ład zdania w bezkształtną, pogańską masę słowną.
