Patologie Społeczne

Syndrom Emocjonalnej Ekskrementacji (SEE): Gdy Twoja Trauma Staje Się Publicznym Spektaklem. Czy To Zmierzch Dyskrecji?

Syndrom Emocjonalnej Ekskrementacji (SEE): Gdy Twoja Trauma Staje Się Publicznym Spektaklem. Czy To Zmierzch Dyskrecji?

Współczesna cywilizacja, w swym nieustannym pędzie ku absolutnej transparentności, doprowadziła do zjawiska, które w swej istocie stanowi profanację ludzkiej duszy. Mowa o Syndromie Emocjonalnej Ekskrementacji (SEE), zdiagnozowanym niedawno przez badaczy z Międzywydziałowego Ośrodka Badań nad Erozją Dyskrecji (MOBED). Zjawisko to polega na niekontrolowanym, publicznym wylewaniu najbardziej intymnych traum i dramatów życiowych na przypadkowych słuchaczy – kasjerkę w supermarkecie, kolegę z biurka obok, czy niczego nieświadomego pasażera w przedziale kolejowym. Niegdyś sfera sacrum, zastrzeżona dla konfesjonału lub najbliższych sercu, dziś staje się towarem rzucanym na stragany codziennych interakcji niczym zepsute warzywo. Czy jesteśmy świadkami ostatecznego upadku bariery, która oddzielała człowieka od bestii – bariery wstydu i godności osobistej?

Syndrom Werbalnej Gilotyny (SWG): Gdy „To Tyle” Staje Się Wyrokiem. Czy Dialog Czeka Śmierć Cywilna?

Syndrom Werbalnej Gilotyny (SWG): Gdy „To Tyle” Staje Się Wyrokiem. Czy Dialog Czeka Śmierć Cywilna?

Obserwujemy scenę niemal archetypiczną dla naszych czasów. Jedna strona, w akcie najwyższego zaufania, odsłania meandry swojej duszy, dzieli się rozterką, być może nawet prosi o radę. Druga, po wysłuchaniu (lub, co gorsza, udawaniu słuchania), kwituje ten sakralny moment komunikacji beznamiętnym, ostatecznym: „to tyle”. Dwa słowa. Brzmią jak wyrok, jak zatrzaśnięcie stalowych drzwi przed nosem bliźniego. To nie jest zwykłe zakończenie rozmowy. To manifestacja nowej, przerażającej patologii – Syndromu Werbalnej Gilotyny (SWG).