
Widmo w Głośnikach: Czy Ostatni Ukryty Utwór Został Już Odnaleziony i Usunięty przez Algorytm?
Pamiętacie ten moment? Ostatni utwór na płycie dobiega końca, wybrzmiewa finałowy akord, a na wyświetlaczu odtwarzacza CD pojawia się triumfalna cyfra oznaczająca całkowity czas trwania albumu. Lecz zamiast zatrzymać krążek, pozwalamy mu wirować dalej. I wtedy, po minucie, dwóch, a czasem i dziesięciu minutach grobowej ciszy, z głośników wypływa on – duch, szept, nieproszony gość na uczcie dźwięków. Ukryty utwór. Ten mały akt artystycznego terroryzmu, ostatni bastion tajemnicy w epoce pre-algorytmicznej, właśnie kona na naszych oczach. A my, zamiast zgotować mu pogrzeb z honorami, pozwalamy, by jego widmo zostało bezceremonialnie zeskrobane z cyfrowych archiwów przez bezduszne skrypty.
