
Produktywność 2.0: Jak Zoptymalizować Swój Portfel, by Ostatecznie Nic w Nim Nie Zostało?
Współczesny człowiek nie pracuje. On „optymalizuje workflow”, „zarządza projektami osobistymi” i „hakuje” swoją dobę, jakby była ona systemem operacyjnym wymagającym pilnej aktualizacji. Kult produktywności, niczym nowa religia z Doliny Krzemowej, obiecuje nam zbawienie przez efektywność. Zamiast mantr mamy powiadomienia z aplikacji, zamiast guru – coachów od wstawania o 4:30 rano. Pytanie brzmi: czy w tej pogoni za optymalizacją każdej sekundy faktycznie optymalizujemy swoje życie, czy może jedynie konta bankowe twórców kolejnej „rewolucyjnej” aplikacji do tworzenia list zadań?









