Teatr

Echo Pustej Sali: Czy Zdolność do Spontanicznego Aplauzu Stała Się Naszym Kulturalnym Fantomem?

Echo Pustej Sali: Czy Zdolność do Spontanicznego Aplauzu Stała Się Naszym Kulturalnym Fantomem?

Światła gasną, napisy końcowe płyną po ekranie niczym epitafium dla właśnie przeżytej historii. Na scenie aktorzy kłaniają się po raz ostatni, a ich ukłon zawisa w powietrzu gęstym od niewypowiedzianych emocji. I wtedy nastaje ona. Nie burza oklasków, nie zbiorowy krzyk katharsis. Nastaje cisza. Przerywana jedynie szelestem kurtek i nerwowym podświetleniem ekranów telefonów, na których palce już szukają drogi ucieczki do innej rzeczywistości. Czy to, czego jesteśmy świadkami, to koniec spektaklu, czy może koniec widza jako aktywnego uczestnika rytuału?

Antrakt Agonii: Czy Straciliśmy Umiejętność Przerwy w Spektaklu Życia?

Antrakt Agonii: Czy Straciliśmy Umiejętność Przerwy w Spektaklu Życia?

Pamiętacie ten moment? Gwałtowny przypływ światła, zalewający aksamitny mrok widowni. Szmer tysiąca szeptów, który nagle staje się rozmową. To antrakt – niegdyś święty rytuał, sakralna pauza w liturgii sztuki. Dziś, jak donoszą badacze z Międzynarodowego Kolegium Badań nad Pustką Sceniczną (MKPS), jest to relikt, którego zanik powoduje u współczesnego widza syndrom, określany mianem „narracyjnej niestrawności”. Czy w pogoni za maksymalizacją doznań utraciliśmy zdolność do ich trawienia?