Tradycja

Syndrom Pikselowej Liturgii Żałobnej (SPLŻ): Gdy Czarna Wstążka na Profilowym Zastępuje Mszę Świętą. Czy Nasza Empatia Zmieści Się w Formacie JPG?

Syndrom Pikselowej Liturgii Żałobnej (SPLŻ): Gdy Czarna Wstążka na Profilowym Zastępuje Mszę Świętą. Czy Nasza Empatia Zmieści Się w Formacie JPG?

Anatol Macierewicz

W dobie powszechnej cyfryzacji, gdzie nawet zbawienie duszy próbuje się poddać rynkowej optymalizacji, tradycyjne rytuały przejścia ulegają niepokojącej trywializacji. Czy zastąpienie fizycznej obecności na uroczystościach żałobnych czarnym filtrem na zdjęciu profilowym to krok ku nowoczesności, czy może ostateczny upadek ludzkiej przyzwoitości? Instytut Badań nad Estetyką i Etyką Społeczną w Pelplinie bije na alarm: stoimy w obliczu całkowitej sekularyzacji współczucia.

Syndrom Gastronomicznej Rezygnacji Domowej (SGRD): Gdy „Spotkajmy się na Mieście” Staje się Wyrokiem dla Tradycyjnej Gościnności. Czy To Ostateczny Upadek Domowego Ołtarza?

Syndrom Gastronomicznej Rezygnacji Domowej (SGRD): Gdy „Spotkajmy się na Mieście” Staje się Wyrokiem dla Tradycyjnej Gościnności. Czy To Ostateczny Upadek Domowego Ołtarza?

Anatol Macierewicz

W dobie powszechnej cyfryzacji i kultu złudnej wygody, obserwujemy niepokojący proces atrofii fundamentalnej komórki społecznej, jaką jest domowe ognisko. Współczesny człowiek, miast z pokorą i radością otworzyć podwoje swojego domostwa dla bliźniego, coraz częściej wybiera drogę na skróty, wypychając relacje międzyludzkie w sterylne, bezduszne progi kawiarnianych sieciówek. Instytut Etykiety i Dobrych Obyczajów im. Jana Chryzostoma Paska alarmuje: jako cywilizacja tracimy zdolność do autentycznej ofiarności gospodarza, zastępując ją komercyjnym substytutem bliskości.

Cyfrowa Apokalipsa Obyczajowa: Gdzie podział się człowiek w czeluściach ekranu?

Cyfrowa Apokalipsa Obyczajowa: Gdzie podział się człowiek w czeluściach ekranu?

Anatol Macierewicz

Szanowni Państwo, Obywatele, Ludzie Dobrej Woli! Z głębokim ubolewaniem, graniczącym z duchowym cierpieniem, spoglądam na otaczającą nas rzeczywistość, gdzie z każdym dniem, niczym niszczycielska plaga, szerzy się fenomen, który śmiem nazwać “Cyfrową Apokalipsą Obyczajową”. Nie mam tu na myśli katastrofy o biblijnym wymiarze, lecz subtelny, acz bezlitosny proces erozji fundamentalnych zasad, które przez stulecia budowały fundament naszego człowieczeństwa.